MEDYTACJE
RÓŻAŃCOWE II/2010 Cześć trzecia bolesna Różańca Św. Tajemnica
czwarta - Droga Krzyżowa Pana Jezusa.
INTENCJA:
Zadośćuczynienie Niepokalanemu Sercu Maryi za grzechy przeciw Jej
Dziewictwu
Duchu Święty,
osłoń nasze serca, daj usłyszeć głos Serca Maryi
"Tak bowiem
Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego
wierzy, nie zginął ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na
świat, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony"
(J 3,16-17)
"Zanim zmrok zapadnie nad naszą historią, Bóg
odrzucony i odepchnięty przez człowieka przygotowuje mu schronienie. Tak jak
uczynił na Kalwarii, tak i teraz zawierza ludzkość Maryi, swojej i naszej
Matce". /Jan Paweł II 1997r.w 80 rocznicę objawień pisał do biskupa diecezji
Leiria-Fatima/
Bóg jest Miłością, miłość wpisał w struktury świata i z
miłości pozostał z nami do końca. A człowiek stworzony na podobieństwo Boże,
winien miłować Boga w imieniu wszystkich stworzeń, odpowiadać miłością na miłość
z całej mocy: sumieniem, umysłem, wolą i sercem. Ale człowiek wzgardził miłością
Boga, zgrzeszył, sam dla siebie chciał być Bogiem.
"Dlatego Syn Boży stał się
jednym z nas, ażeby w całym wszechświecie stworzonym z miłości, ktoś wreszcie
odpowiedział taką samą miłością" /Jan Paweł II/.
Pan poświęcił za nas
samego siebie i my, którzy przez chrzest staliśmy się Mistycznym Ciałem
Chrystusa, mocą tego poświęcenia, jesteśmy powołani do zjednoczenia się z
Odkupieńczą Jego misją, do uczestnictwa w dziele zbawienia. Obecny świat stojący
" na "krawędzi czasu", Pan, ponownie zawierza swojej Matce, bo jedynie Jej
Dziewicze Niepokalane Serce, jest w stanie nam pomóc. Serce kochające Boga
doskonałą miłością, Serce całkowicie zjednoczone z Najświętszym Sercem Jezusa,
współodczuwające boleśnie każdy grzech, który odrzucając Boga uśmierca dusze.
Maryja, by ratować swoje duchowe dzieci. ciągle mówi Bogu " Tak", a będąc w
centrum Zbawczej misji Syna, przypomina nam Jego słowa, by z miłością wziąć swój
krzyż i Go naśladować. Bowiem powołaniem człowieka stworzonym na podobieństwo
Boga, jest odtwarzanie Jego obrazu w nas i odpowiedź miłością na Jego
miłość.
Kto jeszcze odpowie na miłość Boga, kto umiłuje Go tak jak On
nas umiłował do końca umiłował?
Bo być chrześcijaninem to znaczy
uczestniczyć w Krzyżu Chrystusa.
"O niezgłębionej tajemnicy mocą,
której zbawienie wielu dusz zależy od modlitwy i cierpień dobrowolnie znoszonych
w tej intencji, przez członków Mistycznego Ciała Chrystusa-Kościoła", mówił Jan
Paweł II już w 1997r.na Placu Defilad w Warszawie."
To my, dzieci
Kościoła, jesteśmy radością lub cierpieniem Pana. Zechciejmy z miłością jedni
drugich brzemiona nosić. Cierpienie jest nośnikiem miłosierdzia, nigdy nie
wiemy, która dusza skorzysta z naszego cierpienia. Jan Paweł II w "Przekroczyć
próg nadziei" mówi "Bóg zawierzył ludziom zbawienie ludzi". On, wielki dar
Niepokalanej dla świata, swoje życie związał całkowicie z Maryją i pod Jej
macierzyńską opieką poniósł w sobie mękę Chrystusa, by ratować Kościół, życie,
rodzinę i świat od zagłady.
On, otworzył nam na oścież drzwi
Miłosierdzia Bożego, otworzył nasze serca dla Chrystusa przez Maryję. Ukazał
nam, jak otwierać niebo, uczestnicząc w cierpieniach Chrystusa w akcie
wynagradzania, w akcie ekspiacji zastępczej. Cierpienie nazwał Ewangelią
cierpienia. I Bóg, przyjął tę ofiarę, ukazując nam drogę ocalenia
ludzkości.
Krzyż w ścianie ołtarzowej Parafii Wniebowstąpienia Pańskiego w Warszawie
O cud, cud, cud! Kiedy Boga osłaniam człowieczeństwem,
osłoniony od Niego miłością, osłoniony męczeństwem. /Pieśń o Bogu
ukrytym - Jan Paweł II/
W naszych czasach wielu neguje Boga, pomimo to,
On nas kocha. Kocha nas, bo Jezus umiłował Go "do końca" i tę Zbawczą Miłość
uczynił Sakramentem Kościoła - Eucharystią. Zauważmy, że Nabożeństwo Pierwszych
Sobót jest ściśle związane, z tą Zbawczą Miłością wynagradzającą za grzechy
świata.
Prośmy Boga, by nasze serca odkryły prawdziwą miłość, która jest
otwarta na tajemnicę wiary, rozumu i objawienia, na współdziałanie z Jezusem w
dziele odkupienia - taka jest wymowa Krzyża, wymowa całej
Ewangelii.
Krzyż jest zawsze na "naszą miarę", ale Jezus, nie zmusza,
mówi "jeśli chcesz".
Tak też, Maryja pyta dzieci fatimskie:
"Czy chcecie ofiarować się Bogu na przyjęcie ochotnym sercem wszystkich
doświadczeń, jakie spodoba się Mu na was zesłać, aby wynagradzać za grzechy,
jakimi Go ludzie obrażają, oraz na wynagrodzenie Sercu Maryi, za zniewagi,
jakimi jest obrażane?"
Czy chcemy odpowiedzieć na miłość Boga?
Jeśli odpowiedziałeś już na wezwanie Maryi - witamy w Armii Niepokalanej